Przejdź do głównej treści

Odkrywaj najciekawszych artystów

polski
polski

TYLKOSZTUKA.PL

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Mela Muter i sztuka współodczuwania. Wystawa artystki z kręgu École de Paris w Konstancinie

Emocje zapisane w fakturze. Fenomen malarstwa Meli Muter

Mela Muter (właściwie Maria Melania Mutermilch) nigdy nie malowała po to, by schlebiać gustom paryskich salonów. Jej sztuka stanowi surową, pełną psychologicznego napięcia analizę ludzkiej kondycji. Operując wyrazistym, niemal rzeźbiarskim impastem oraz zgaszoną, ziemistą paletą barw, artystka portretowała osoby wykluczone, starców, matki z dziećmi, ale również czołowych intelektualistów swojej epoki.

Tytułowe „współ-odczuwanie” trafia w samo sedno. Muter, głęboko doświadczona przez wojnę, emigrację i osobiste tragedie, nasyciła swoje płótna bezwarunkową empatią. Jej portrety pełne są introspekcyjnej wrażliwości i uwagi dla modeli- ukazanych w chwili emocji czy zadumy. Pejzaże z południa Francji czy hiszpańskiej prowincji wykraczają daleko poza funkcję przedstawiajacą. Mają w sobie brutalną szczerość i namacalną materię malarską, tak waryościową w dzisiejszych czasach cyfrowego chłodu. Niosą przez to ogromny ładunek nastrojowości. 

Droga na Montparnasse. Biografia naznaczona sztuką i stratą

Urodzona w 1876 roku w Warszawie jako Maria Melania Mutermilch, wywodziła się z zamożnej, spolonizowanej rodziny żydowskiej. Choć podstawy warsztatu zdobywała w rodzinnym mieście, prawdziwym przełomem w jej życiu i twórczości okazał się wyjazd do Paryża w 1901 roku. Muter błyskawicznie wtopiła się w tętniące życiem środowisko artystyczne Montparnasse'u, stając się wkrótce jedną z czołowych postaci wczesnej École de Paris. W jej pracowni krzyżowały się ścieżki europejskiej elity intelektualnej - przed jej sztalugami zasiadali m.in. poeta Rainer Maria Rilke, kompozytor Erik Satie czy premier Francji Georges Clemenceau. Mimo spektakularnego sukcesu artystycznego, jej życie prywatne obfitowało w bolesne dramaty: przedwczesną śmierć jedynego syna, utratę najbliższych podczas II wojny światowej (czas okupacji przetrwała w ukryciu na południu Francji) oraz postępującą w późnych latach utratę wzroku. To właśnie te trudne, graniczne wręcz doświadczenia ukształtowały jej głęboko humanistyczny, przepełniony egzystencjalnym niepokojem i melancholią język malarski, który tak mocno oddziałuje na współczesnych odbiorców.

Pasja, która ocala dziedzictwo. Rola prywatnego mecenatu

Obecna wystawa, gromadząca ponad 230 dzieł z publicznych i prywatnych kolekcji całej Europy, nie mogłaby powstać bez zaangażowania prywatnego mecenasa. Muzeum Villa la Fleur w Konstancinie-Jeziornie to efekt wieloletniej wizji Marka Roeflera. Jego misja sprowadzania do Polski spuścizny twórców École de Paris udowadnia, że budowanie kolekcji dalece wykracza poza zwykłą lokatę kapitału.

Prawdziwa pasja kolekcjonerska to tropienie zaginionych losów, odzyskiwanie historii i ostatecznie - dzielenie się sztuką ze społeczeństwem. Ekspozycja, przygotowana we współpracy z paryskim Musée de Montmartre (gdzie trafi w 2027 roku), jest dowodem na to, że przemyślane zbiory prywatne z czasem zyskują rangę międzynarodowego dziedzictwa kulturowego. Zakup obrazu o wysokiej wartości artystycznej staje się w tym świetle nie tylko wyborem estetycznym, ale przede wszystkim dołączeniem do sztafety pokoleń chroniących pamięć o wybitnych twórcach.

„Mela Muter. Współ-odczuwanie świata”

Muzeum Villa la Fleur, ul. Szpitalna 14/16, Konstancin-Jeziorna

19 września 2026 r. – 28 lutego 2027 r.

Kuratorzy:Ewa Bobrowska, Alice S. Legé, Artur Winiarski